Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Kostiumy kąpielowe skrojone na miarę – historia marki Feba 14
Kostiumy kąpielowe skrojone na miarę – historia marki Feba

 

- - - - - - - - - - - - - - - - 

Historia marki  Feba, nie jest z pewnością tak porywająca jak historia wielkich domów modowych typu Dior, Gucci czy Chanel. Feba – to prosta historia, opowieść o ludziach, którzy swoim talentem, uporem oraz konsekwencją odmienili nieco oblicze mody kąpielowej w Polsce, znaleźli się „w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie” ze swoim pomysłem na biznes.

 

Skrawek historii...

Historia zaczęła się w latach 90'tych od niewielkiej manufaktury, w której tworzone były pierwsze modele strojów plażowych. Przemiana ustrojowa wywołała istny „bum gospodarczy”. Na rynku pojawiło się mnóstwo polskich firm odzieżowych i obuwniczych, szukając swojego miejsca na rynku. Niewielu jednak z należytą uwagą potraktowało modę plażową, która w kostiumach kąpielowych nie ogranicza się jedynie do wyglądu a głównie do odpowiedniej konstrukcji.

Wówczas w Polsce dopiero raczkowała świadomość, że legendarna miseczka B nie jest rozmiarem uniwersalnym, a odpowiednio dobrany biustonosz nie spełnia tylko roli „zasłony”. Kobiety zmuszone były wtedy do zakupu stroju, takiego, jaki był dostępny na rynku (a wiadomo, że praktycznie „nic” w Polce nie było).

Lata 90. były absolutnym triumfem popkultury i czasem balansowaniem na granicy kiczu. Ludzie zapatrzeni w MTV (panie w Spice Girls a panowie Backstreet Boys) i głośne seriale, odtwarzali stylizacje podziwianych gwiazd. To, co nosili muzyczni i telewizyjni idole mas, było potem widoczne na ulicach polskich miast. Zadając zatem pytanie, czego potrzebuje Polka i rynek Polski w 1992 r.? – odpowiedź była oczywista: ładnego, wygodnego i dopasowanego kostiumu kąpielowego, a nie zakrywającego, źle dopasowanego „worka plażowego”.

Rodząca się do życia firma, postanowiła wziąć sprawy we własne ręce, i jak się okazało, pomysł od razu zyskał aprobatę klientek. Stworzenie profesjonalnego parku maszynowego oraz oferty, która zostanie zaakceptowana przez rynek, było jednak jednym z pierwszych, niełatwych zadań młodziutkiej firmy.

 

Jak to było z tym projektowaniem i szyciem w latach 90’tych..?

Za nazwę i idee firmy odpowiada szefowa Monika. Nazwa Feba, to imię żeńskie pochodzenia greckiego, oznacza „jasna, czysta”. Pani Monika wiedziała, że właśnie ta nazwa będzie pasowała do działalności oraz że będzie współgrać z produktami, które zaoferuje nowo narodzona Feba.

Kreatywne, nowoczesne, często na przekór światu, podejście do biznesu oraz ogromna wiedza dotycząca światowych trendów modowych Pani Moniki, pozwoliła na stworzenie pierwszych projektów kostiumów kąpielowych, rodem z Paryskich wybiegów: świeżych, nowych, innych niż do tej pory. Tak, z paryskich… Bardzo dużo pierwszych projektów było inspirowanych wielkimi domami mody z Paryża. Nie było wtedy tak dostępnego Internetu jak w tej chwili, po każdy kostium kąpielowy, aby go zobaczyć, dotknąć, porównać, trzeba było osobiście wybrać się zagranicę.

Wizja wielkiego, modnego, otwartego, tolerancyjnego świata w Polsce, nie była ludziom znana, więc Feba (jej założycielka Monika) swoimi ubraniami chciała wyrażać nie tylko modę, ale kobietę wolną we współczesnym świecie. Ta wizja pozostaje niezmienna, pomimo XXI wieku, zmiany w myśleniu, postrzeganiu świata, mody  i wszystkich otaczających nas problemów. Można byłoby przytoczyć wiedziała co jest piękne, zanim wiedzieli to inni” – Suzan Train.

 

Czas na konstrukcję kostiumu kąpielowego

Pani Elżbieta - konstruktorka bielizny, która z Febą jest od początku, już 30 lat. Jej praca polega na opracowywaniu konstrukcji, doborem rodzaju materiałów, kolorystyki oraz dodatków. Z biegiem lat Feba wprowadziła i nadal rozszerza ofertę odzieży plażowej, której współautorką  jest również p. Ela. Pytając p. Elę, co daje jej największą satysfakcję w pracy przez tyle lat?

Cyt. „Widok uśmiechniętych kobiet w dobrze dopasowanych kostiumach kąpielowych Feba, które spotykam na plaży czy basenie - to dla mnie największa radość i powód do dumy”.

 

Wymyślone, zaprojektowane, ale jeszcze trzeba to uszyć…

Z szyciem nie było łatwo, raczej „pod górkę niżeli z górki”. Stworzenie profesjonalnego parku maszynowego oraz ekipy fachowych szwaczek w 1992 roku było dużym wyzwaniem a dla większości małych, raczkujących firm, wręcz niemożliwe. Z tym trudnym zadaniem, musiał zmierzyć się szef Janusz. Operatywność, odwaga w inwestowaniu, oraz doświadczenie w interesach, pozwoliły mu na wyposażenie firmy w odpowiedni sprzęt odpowiednich ludzi. Nie myślcie jednak, że sprowadzenie maszyny do Polski było odbywało się na zasadzie – zamówienie, przelew, dostawa. Po każdą, jedną maszynę trzeba było osobiście wybrać się do Niemiec, co na te czasy stanowiło ogromne obciążenie logistyczne i finansowe, a granice państw nie były tak przyjazne Polakom jak w tej chwili.

O dobrego, wykwalifikowanego pracownika w tamtych czasach, firma z firmą „toczyła boje”, dlatego też szef postawił na rozwój i naukę każdej nowej, zatrudnionej osoby (a nie na podbieranie pracowników innym firmom, co w tamtych czasach było normalnością), dzięki temu podejściu, teraz posiada wysoce wyspecjalizowaną kadrę.

Cyt. „W latach 90’tych, kto chciał pracować, ten pracował”- szef. Firma Feba dała pracę wielu osobom z małych okolicznych wsi, które bez wymaganego wykształcenia uczyły się zawodu i po dzień dzisiejszy pracują w firmie, dzieląc się swoim talentem i fachem, przekazując go młodszemu pokoleniu.

Rozwój i przeszkody na drodze do celu…

W 2007 roku firma przenosi siedzibę na teren większego, nowoczesnego zakładu produkcyjnego w Pisarzowicach na Śląsku. Dwa lata później (gdy kariera firmy nabierała tempa) zarówno Feba, jak i większość firm mierzy się z ogromnym, ogólnoświatowym kryzysem gospodarczym na rynkach finansowych i bankowych, którego szczyt przypadł na lata 2008–2009. Ciężkie czasy dla każdego przedsiębiorstwa, z których niewiele firm wyszło obronną ręką. Jakie zatem czynniki sprawiły, że Feba się obroniła? Właściciele za cel strategiczny uznawali zapewnienie pracy, utrzymanie wysokiej  jakości produktów, oraz szybkie podejmowanie trudnych na ten czas decyzji. Nawet w kryzysowych sytuacjach widzieli szansę na rozwój.

W latach 2009-2010 firma skoncentrowała swoje siły głównie na rozwoju rynków zagranicznych oraz budowanie świadomości marki. Feba zdobyła miano jednego z czołowych producentów kostiumów kąpielowych w Polsce i objęła dostawami najlepsze, największe salony i sklepy bieliźniane. W roku 2000 Feba robi pierwszą, wyjazdową, profesjonalną sesję zdjęciową i drukuje swój pierwszy katalog reklamowy (zobacz jak na przestrzeni lat wyglądały katalogi Feba).

Momentem zwrotny w działalności i sprzedaży, było podjęcie współpracy z byłymi dyrektorami największych hurtowni w Polsce (2006 r.). Upadłe sieci hurtowe pozostawiły na rynku wykwalifikowane osoby z ogromną wiedzą, doświadczeniem, od których Feba mogła się wiele nauczyć oraz usystematyzować pracę całego działu handlowego. Fachowa obsługa Klienta, umiejętności sprzedażowe, „miłość do bielizny damskiej”, sprawiły, że wszystkie te osoby po dziś dzień są regionalnymi przedstawicielami firmy Feba (wyłącznymi).

Lata do 2010 to głównie sprzedaż hurtowa, gdzie firma w pełni zagospodarowała rynek swoimi produktami, zatem  kolejnym, niezbędnym krokiem był rozwój sprzedaży internetowej. Wszystkie powyższe zmiany i rozwój w pewnym momencie wymusiły zbudowanie solidnego działu marketingu, który sprostałby aktualnym wymaganiom rynkowym.

Dział marketingowy od kilku lat prowadzi P. Gabrysia: ambitna osoba, łącząca dwa odmienne podejścia do wykonywanych zadań. Kreatywność, empatia, wrażliwość pozwalającą na tworzenie niebanalnych planów marketingowych, zaś z drugiej strony, podejście analityczne, pozwalające zmierzyć efekty działań. Każda firma prowadząca sprzedaż internetową, wie jak ciężko przebić się ze swoją ofertą w sieci. Feba przez ostanie lata zrobiła ogromny  krok do przodu w sprzedaży internetowej, pomimo wielu „kłód pod nogami”: trudnym produktem do sprzedaży internetowej, rosnącą konkurencją sprowadzanych z zagranicy tanich, niskiej jakości produktów, zawirowaniami epidemicznymi, nadal mierzy wysoko i chce sięgać jeszcze wyżej.

Ich produkty możemy kupić zarówno w sklepie internetowym www.sklep.feba.pl, ale i na największych platformach modowych Marketplace, min.: Zalando, Modivo, Domodi.

  

 

i co dalej…

Mamy rok 2023 r. a na pytanie o przyszłość, cele, plany (te bliskie i dalekie), wszyscy zebrani odpowiadają zgodnie: cyt. „Nadal zamierzamy projektować piękne i dobrze dopasowane stroje plażowe dla kobiet – bez względu na gust czy rozmiar. Mamy określone cele i zadania na przyszłość, każdy z nas wie, co ma robić”.

Celem nadrzędnym dla nas jest obsługa Klientek, na najwyższym poziomie, utrzymanie najwyższej jakości naszych produktów, rozszerzenie marki o inne produkty oraz ekspansja na rynki zagraniczne. Nasza idea „od kobiet dla kobiet”- przyświeca nam w pacy każdego dnia, bo kto lepiej zrozumie potrzeby kobiety jak nie inne kobiety. Chcemy, aby nasze stroje kąpielowe były bardzo kobiece, ale mamy świadomość, że muszą być również praktyczne i komfortowe, zarówno dla rozmiaru S jak i 6XL. Mamy absolutną pewność, że tylko doświadczona marka, taka jak nasza, jest w stanie zaspokoić obie te potrzeby.

Cyt. „Wizja, determinacja oraz 30 lat wytężonej pracy popartej wiedzą i doświadczeniem całego mojego zespołu, to solidne fundamenty, na których osiągnęliśmy tak wysoką pozycję na rynku. Nasze 30 urodziny, to dla nas wyjątkowe i wzruszające wydarzenie” – właściciel.

Ja, ze swojej strony mogę dodać tylko tyle, że była to ogromna przyjemność poznać Febę - wszystkich i każdego z osobna. Uważam, że z ich pozytywnym nastawianiem, uśmiechem i przede wszystkim z ogromną wiedzą, odniosą jeszcze nie jeden sukces, nie tylko na rynku Polskim, ale również błyszczeć na arenie międzynarodowej. Myślę, że Ci ludzie po prostu kochają to co robią, a hasło: „Rób to co kochasz, a nigdy nie będziesz musiała pracować”, idealnie odzwierciedla ich pasję i zaangażowanie. Kto wie, może za kolejne 30 lat będziemy mówić o nich w kategoriach marek, które wymieniłam na początku mojego artykułu… 

 

Autor: Izabela Z.

Komentarze do wpisu (14)

20 stycznia 2023

Gratulacje!

20 stycznia 2023

świetnie, oby tak dalej :)

24 stycznia 2023

Gratulacje I dalszych sukcesów

24 stycznia 2023

Gratuluję i życzę kolejnych kreatywnych lat i mnóstwa zadowolonych, tak jak ja, klientek ❤

24 stycznia 2023

Jestecie Naj ❤️ Gratulacje i oby tak dalej

24 stycznia 2023

Gratulacje! Jestem jedną z wielu właścicielek miseczek innych niż B, sprawiacie, że mogę czuć się na plaży zrelaksowaną i piękną sobą. Dziękuję!

24 stycznia 2023

Gratulacje, wielu wielu sukcesów

24 stycznia 2023

Gratulacje! Piękna historia ♥️

24 stycznia 2023

Lato bez Was to brak piękna, uczucia zadowolenia , satysfakcji z pięknego wyglądu.Nuddddaaa

24 stycznia 2023

Gratuluję wspaniałych osiągnięć przez te 30 lat życzę dalszych sukcesów i samych zadowolonych klientek

24 stycznia 2023

Powodzenia i oby tak dalej!

24 stycznia 2023

Firma ze wspaniałą historią.Będzie jeszcze lepiej bo historię tworzy też teraźniejszość

28 stycznia 2023

Gratulacje!Od jednej z z zadowolonych klientek dalszych sukcesów i wspaniałych efektów w dalszej pracy. Powodzenia!

28 stycznia 2023

Gratulacje!Od jednej z z zadowolonych klientek dalszych sukcesów i wspaniałych efektów w dalszej pracy. Powodzenia!

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper Premium